niedziela, 15 kwietnia 2018

Wiosną książki powracają do Wójtowa





Czas otwierać nasze wymiennikownie książek w Wójtowie. Pierwsze książki pojawiły się już w budce #HaloNiebo. W przyszłą sobotę zapraszamy do zapełniania bibliotek na placu zabaw oraz przy boisku leśnym. Wiosna sprzyja czytaniu książek. Zapraszamy do korzystania.

Stowarzyszenie "Wspólne Wójtowo"

niedziela, 8 kwietnia 2018

Limognes, Francja

 Stare miasto, Limognes, Francja. Wąskie średniowieczne uliczki. I niewiele trzeba by był bookcrossing.

Stanisław Czachorowski




piątek, 6 kwietnia 2018

A tak wygląda bookcrossing w Sigtunie


Super inicjatywa. Spotkałem się z tym często w małych miasteczkach Skandynawii, tu np. w Sigtunie niedaleko Uppsali (SWE)

Tomasz Janecki 

poniedziałek, 12 marca 2018

Książki w starej lodówce - i jest pięknie!


Inspirujące zdjęcia gdzieś z dalekiego świata. Stara lodówka trafiłaby na wysypisko śmieci. Ale wystarczy pomysł i artystyczne podejście i już jest kolejna półka bookrossingowa w przestrzeni publicznej. Głęboki sens wykorzystywania rzeczy zbędnych, ale poddanych twórczemu przekształceniu. Magnetyczna uszczelka w lodówce dodatkowo uszczelnia taką półkę i chroni przed deszczem. I jest mała ławeczka. Można siąść i poczytać.

Możliwe, że podobne rozwiązania pojawią się i w naszym regionie. Wróble ćwierkają, ze ktoś już do tego się przymierza. Ciekawe gdzie pierwsza tego typu połka się pojawi. Prosimy o zdjęcie !

Stanisław Czachorowski


piątek, 9 marca 2018

Warmiobook w Radio Warmia Barczewo



Warmiobook 8. marca zagościł skoro świt w Radio Warmia Barczewo. Rozmawialiśmy o książkach, dobrym jedzeniu, ludziach, ochronie środowiska i o...kobietach📚😊🍅🍀 A to wszystko przy pysznej pobudzającej, aromatycznej kawie i pachnącej, owocowej herbacie oczywiście z książką w tle☺dziękuję Patrycja Nowicka i Bertrand Abramczyk za wspaniały, luźny, klimat rozmowy.

Anna Wojszel




poniedziałek, 26 lutego 2018

Co znalazłam na półce w RadOl.

Ciekawa lektura z pobliskiej półki Warmiobook,  to miła niespodzianka. (szczególnie w taki mroźny dzień jak dziś)






Znalazłam w tej książce nie tylko biografie dwóch "zwykłych - niezwykłych" ludzi, ale też prawdopodobny powód konfliktów międzyludzkich i sposób na ich rozwiązanie?
Zachęcam do przeczytania.

Maria Karbowska

niedziela, 11 lutego 2018

Przydrożna biblioteczka gdzieś na Mazurach


A tymczasem gdzieś na Mazurach.... Ciekawe gdzie to jest.

Źródło: https://www.facebook.com/strefapsotnika/photos/a.203688436631544.1073741828.196883720645349/574605486206502

Poszukiwania internetowe zawiodły nas nad lesniczówke Pranie "Żeby skorzystać z tej niezwykłej leśnej biblioteki, z której możecie wziąć dowolną książkę pozostawiając w zamian inną, musielibyście odwiedzić Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego w leśniczówce "Pranie" nad jeziorem Nidzkim." (źródło: http://biblioteka30.blox.pl/2012/10/Przydrozna-biblioteka.html)

A to jeszcze inny przykład

sobota, 3 lutego 2018

WEGETARIANIZM I KSIĄŻKA W TLE

Wegetarianizm pojawił się w moim życiu chyba z pięć lat temu. Nie pojawił się jednak w nim jako konkretny pomysł na życie, czy jako moda, ale raczej jako ciekawostka, chęć spróbowania czegoś nowego, innego, nieznanego i chęć zobaczenia jak zareaguje moje ciało na życie bez mięsa.
Zmęczona byłam ciągłym jedzeniem tego samego, mięsa pieczonego, smażonego, gotowanego, mięsa pod każdą postacią. Pomyślałam, że spróbuję nie jeść mięsa przez tydzień, przez miesiąc, przez dwa i tak zostało pięć lat. Spytacie czy nie ciągnie mnie do smażonej kiełbaski? NIE! Jakoś nie czuję takiej potrzeby by znów opychać się mięsem. Tym bardziej, że tyle się słyszy o jakości mięsa, nie przeczę, że nie można kupić dobrego, "nienapompowanego" mięsa. Ale tego mięsa jest nie wiele.
Nie mówić już o marnotrawstwie jedzenia - ale o tym innym razem. 
Wegetarianizm nie jest modą, jest jedną z możliwości zmienienia nawyków żywieniowych. Cieszę się jak moja postawa zmieniła podejście do jedzenia mojej rodziny czy znajomych. Na początku było wielkie zaskoczenie, że nie jem mięsa a później przyzwyczajenie i przygotowanie potraw trochę zdrowszych i lżejszych. Przyzwyczaiłam swoją rodzinę do "zielska", do kolorów zielonych, czerwonych czy żółtych. Nie namawiam Was byście zostali od razu wegetarianami ale namawiam byście wprowadzili do swojej kuchni trochę świeżości, kolorów i zdrowia.
A z moich obserwacji wynika, że i w dobrym barze czy restauracji można zdobyć wielką michę "zielska" :-)

Właścicielka nowego baru CORAZTO https://www.facebook.com/Corazto-1976752902592755/ w Olsztynie przy ul. Burskiego 18 powiedziała: "Ania jak zjesz to powiedz coś o tej potrawie, może coś będę musiała zmienić, ulepszyć..."

Zjadłam! całą michę "zielska" w dobrym tego słowa znaczeniu :-) bo jestem wegetarianką więc interesuje mnie tylko zielsko, no i ryba. Zresztą ledwo wcisnęłam w siebie tą michę. Warto było! , Kasza, ryż, soczewica, sałata i marchewka jak makaron, buraczki słodko-kwaśne...właśnie buraczki! co Ty zrobiłaś, że są tak wyśmienite?? wszystko świetnie doprawione, smaczne! Czy coś bym zmieniła? NIE! Każdy może znaleźć coś dla siebie... i zielsko i kawał mięcha :-) a do tego jeszcze KSIĄŻKA i to dobra książka, do poczytania na miejscu lub wypożyczenia.
Przyjdźcie i korzystajcie z dobrego jedzenia i dobrej książki. A tu
tak dla przypomnienia "przepis" korzystania z Warmiobooka:
- wypożyczamy książki z naszej półeczki
- przynosimy swoje niepotrzebne książki
- czytamy, dzielimy się wrażeniami z ich przeczytania
- polecamy coś ciekawego do przeczytania (książka, artykuł, publikacja itp.)
- robimy fotkę z nimi i wysyłamy do nas 🙂
- nasze oznaczone książki wędrują dalej i na pewno znajdą się w innym miejscu (niekoniecznie na naszej półeczce Warmiobookowej).
Róbcie zdjęcia i wysyłajcie do nas :-) Czekamy na WAS!


A jeśli chodzi o książkę w tle...to nigdy nie przeczytałam żadnej książki o wegetarianizmie :-) słucham tylko i wyłącznie swojego organizmu.

Ania Wojszel